W związku z bardzo dobrym przyjęciem przez Czytelników naszego cyklu artykułów w postaci wywiadów z pracownikami banków proponujemy również podobny cykl wywiadów z klientami banków. Podobnie jak pracownicy banków, także klienci, którzy są naszymi rozmówcami zachowują anonimowość, zarówno swoich nazwisk, jak i nazwy banku lub banków, z których ofert korzystali. Sądzimy, że informacje pozyskane od klientów, ich obserwacje i komentarze będą nie mniej interesujące niż komentarze przekazane przez pracowników banków. Serdecznie zapraszamy do lektury.

Pracuje pan w uznanej na rynku firmie, w której zajmuje pan dobrze opłacane kierownicze stanowisko, dlaczego ciągle zaciąga pan kredyty?

Od banków i kredytów jestem trochę uzależniony. Ciągle mam jakieś pomysły, które chcę szybko zrealizować, jestem niecierpliwy. Mam wysokie dochody, ale cena pomysłów jest zawsze trochę wyższa niż moje pobory, więc zaciągam kredyty. W ciągu niespełna ośmiu lat zaciągnąłem dwanaście kredytów - 10 kredytów gotówkowych, w tym cztery kredyty konsolidacyjne, przy okazji których dobierałem nową porcję gotówki.Spłacam też kredyt hipoteczny, który wziąłem na zakup mieszkania i kredyt samochodowy. Banki oceniają mnie dobrze - regularnie spłacam swoje kredyty, mam więc dobrą historię kredytową i ciągle niezłą zdolność kredytową. Z tego co wiem, banki lubią takich kredytobiorców. Szczerze mówiąc znów przymierzam się do nowego kredytu konsolidacyjnego, gdyż planuję wakacyjny wypad, aż na Antypody. Uzależniam to jednak od sytuacji związanej z epidemią.

Czy nie byłoby lepiej trochę oszczędzić pieniędzy zamiast płacić bankom za kredyty, szczególnie gotówkowe, które nie są tanimi kredytami?

Może tak, ale ja żyję chwilą. Mam pomysły, mam marzenia i chcę je jak najszybciej realizować. Oszczędzanie wymaga czasu i cierpliwości. Wiem, że kredyty gotówkowe kosztują, ale kredyt mam od zaraz, nie muszę czekać.

Czy poza zobowiązaniami związanymi ze spłacaniem rat kredytowych ma pan jeszcze jakieś inne stałe wydatki, które uszczuplają pańską zdolność kredytową?

Tak, jestem po rozwodzie, mam syna, którego wychowuje żona, ciąży na mnie obowiązek płacenia alimentów. Płacę je regularnie i pomagam żonie, choć jej status finansowy jest całkiem niezły. Dwa lata temu pomogłem jej przy zakupie nowego mieszkania i na tę pomoc wziąłem jeden z kredytów gotówkowych, o których już wspominałem. Generalnie chwalę sobie te formułę kredytowania, gdyż przy zaciąganiu kredytu gotówkowego nikt mnie w banku nie pyta na jaki cel kredyt będzie przeznaczony.

Wspomniał pan o dwunastu kredytach, ale ile z tych kredytów jest jeszcze aktywnych?

Kredyty hipoteczny i samochodowy, oraz trzy kredyty gotówkowe. Jeśli moje plany wakacyjne dojdą do skutku to będę chciał większość z tych kredytów skonsolidować, tak aby spłacać jeden albo maksymalnie dwa kredyty. Będzie to jakieś ułatwienie.

Wiem już, że nie jest pan miłośnikiem oszczędzania pieniędzy, a z bankami wiążą pana wyłącznie kredyty...

No nie do końca, nie mam oszczędności, ale mam przecież rachunek w banku, na który przelewane są środki z mojego wynagrodzenia, ponadto korzystam z bankowości elektronicznej.

Rozumiem, ale chciałem zapytać, czy korzysta pan ze stałego doradcy kredytowego, czy zdaje się pan na przypadek?

Tak się składa, że moja pierwsza dziewczyna pracuje w częstochowskim oddziale jednego z banków i ona jest moją główną przewodniczką w sprawach kredytowych. Jednakże moje obecne zobowiązania dotyczą trzech różnych banków, tak więc zdany byłem na różnych doradców bankowych. Myśląc jednak o konsolidacji mam na uwadze „przeniesienie” wszystkich moich aktualnych kredytów do jednego banku, właśnie do mojej byłej dziewczyny. Żartując, z biegiem lat staję się sentymentalny i bardziej wierny...

Zazdroszczę panu, zarówno wysokiej zdolności kredytowej jak i pogody ducha, którą pan tryska. Dziękując za rozmowę, zażartuję, że życzę panu kolejnych kredytów, czyli realizacji coraz bogatszych marzeń i ciekawych pomysłów.

Autor: Tomasz Jaworski, autor publikacji w różnych tytułach prasowych.

Przedsiębiorco, sprawdź ofertę kredytową, jaką ma dla Ciebie bank.
Usługa gratis.
+48 603 622 408
+48 669 555 546
czestochowa.finansowa@gmail.com