W związku z bardzo dobrym przyjęciem przez Czytelników naszego cyklu artykułów w postaci wywiadów z pracownikami banków proponujemy również podobny cykl wywiadów z klientami banków. Podobnie jak pracownicy banków, także klienci, którzy są naszymi rozmówcami zachowują anonimowość, zarówno swoich nazwisk, jak i nazwy banku lub banków, z których ofert korzystali. Sądzimy, że informacje pozyskane od klientów, ich obserwacje i komentarze będą nie mniej interesujące niż komentarze przekazane przez pracowników banków. Serdecznie zapraszamy do lektury.

Czym kierował się pan podejmując decyzję o zaciągnięciu kredytu w czasie, kiedy zarówno banki, jak i ich klienci nie mieli odwagi choćby rozmawiać o kredytach?

Działalność gospodarczą prowadzę od wielu lat i dość regularnie korzystam z finansowania bankowego, przede wszystkim z kredytów biznesowych. Zaciągnięcie kredytu planowałem na koniec marca i tak też uczyniłem. Bez kredytu byłoby mi trudno realizować planowane przedsięwzięcie. Prawdą jest jednak, że uzyskanie kredytu firmowego przyszło mi tym razem trudniej niż zwykle. Doradca bankowy, który zna mnie od kilku lat i ma zaufanie do mnie jak i do mojej firmy, tym razem zdecydowanie bardziej skrupulatnie analizował dokumenty finansowe mojej firmy, wypytywał też o rzeczy, które wcześniej go w ogóle nie obchodziły. Ale kredyt otrzymałem bez problemu.

A jaką działalność pan prowadzi? I na jaki cel pan wziął kredyt?

Prowadzę niewielką hurtownię pasz dla zwierząt hodowlanych – psów, koni, kotów itp. Obok sprzedaży hurtowej prowadzę też sprzedaż detaliczną. Cel związany z kredytem był dwojaki – chciałem oddać pieniądze koledze, który wspomógł mnie swoimi środkami i planowałem zakupić halę, do której zamierzałem przenieść magazyn pasz, które dystrybuuję. Poprzednie miejsce magazynowanie nie było dla mnie wygodne, zlokalizowane dość daleko od mojego domu, ponadto niedostatecznie zabezpieczone. Stąd decyzja o zakupie hali. Chciałem to zrobić wcześniej, ale poprzedni właściciel zaplanował opuścić halę dopiero w marcu. Nikt przecież nie spodziewał się epidemii.

Czy w marcu, kiedy pan załatwiał temat kredytu, jego cena – oprocentowanie, prowizja nie były już wyższe?

Chyba jeszcze nie, ale doradca kredytowy przedstawił mi bardzo ciekawe rozwiązanie, które nazywał „kredytem na rozwój”. Ustalił wartość kupowanej przeze mnie hali i na tej podstawie wyliczył maksymalną dostępną dla mnie kwotę kredytu, w której wartość hali stanowiła minimum 70% całości kredytu. Pozostałe 30% mogłem przeznaczyć na dowolny cel, więc wszystko poukładało się tak jak chciałem. Przyszedłem do banku (Nest Bank w Częstochowie, Aleja NMP 7), aby uzyskać firmowy kredyt gotówkowy, a doradca doradził mi kredyt o charakterze inwestycyjnym ze zdecydowanie niższym oprocentowaniem i na dłuższy okres spłat. Faktycznie... kredyt na rozwój.

Czy zakup hali musiał pan potwierdzić jakimiś dokumentami?

Tak, do uzyskania wstępnej pozytywnej decyzji bank potrzebował faktury pro-forma, natomiast przed wypłatą środków kredytowych, potrzebna już była faktura. Pieniądze zostały przelane przez bank bezpośrednio na rachunek bankowy osoby sprzedającej halę. Oczywiście 70% kredytu, gdyż resztę otrzymałem na mój firmowy rachunek.

Prowadzi pan działalność w branży, która chyba nie odczuła kryzysu wywołanego epidemią?

Branża może nie odczuła kryzysu, gdyż zapotrzebowanie na paszę dla zwierząt nie spadło. One nie mogą być głodne, bez względu na sytuację. Jednakże moja firma odczuła kryzys dość poważnie, gdyż większość zakupów realizowano drogą internetową i pocztą kurierską, a ja takiej usługi nie świadczyłem. Musiałem więc szybko przygotować się do tej formy działania, założyłem sklepik internetowy, ale zanim go właściwie wypromuję to minie niemało czasu. Epidemia wymusiła na nas decyzje i kroki, które wcześniej nie były aż tak bardzo potrzebne. Cały czas się uczymy.

To nie tylko nauka dla pańskiej branży i rodzaju działalności, którą pan prowadzi. Wiele firm przekształciło lub przekształca formy świadczenia swoich usług. Potrzeba czasu i tyle. Dziękuję za rozmowę i życzę wielu sukcesów.

Autor: Tomasz Jaworski, autor publikacji w różnych tytułach prasowych.

Przedsiębiorco, sprawdź ofertę kredytową, jaką ma dla Ciebie bank.
Usługa gratis.
+48 603 622 408
+48 669 555 546
czestochowa.finansowa@gmail.com