Czy kredyty dla firm, kredyty dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, w końcu kredyty dla małych i średnich przedsiębiorstw to dobre biznesowe narzędzie? Są tacy, przedsiębiorcy, którzy wszelkich kredytów unikają, Nie tylko kredytów, ale także innych form finansowego wsparcia np. leasingu czy faktoringu. A przecież istotą tych instrumentów nie są wyłącznie korzyści, jakie uzyskują banki, które instrumenty te oferują. Choć to właśnie banki i inne instytucje finansowe, a konkretnie ich eksperci, analitycy są autorami zarówno różnych odmian kredytów, jak i wspomnianych rozmaitych form leasingu czy faktoringu. I niewątpliwie myślą nadrzędną przyświecającą tym ekspertom jest powiększanie przychodów banków.

Kredyty, leasing, faktoring – czy tylko korzyści

Wszelkie informacje zamieszczane w ulotkach, w folderach, na plakatach, które w olbrzymich ilościach drukowane są przez banki, a także we wszelakich reklamach telewizyjnych, mówią o jednym – o korzyściach kredytobiorców. Zaciągasz kredyt – otrzymujesz szybko pieniądze, nie musisz wydawać własnych, możesz dokonać upragnionych zakupów, możesz błyskawicznie rozwinąć swój pomysł na biznes. Podpisujesz umowę leasingową – nie angażujesz własnych środków, już od jutra możesz mieć nowy samochód, już od teraz możesz rozszerzyć swoją działalność zwiększając park maszyn. Korzystasz z usług faktoringu – nie czekasz na swoje wierzytelności, w transakcjach handlowych nie ponosisz ryzyka, twoja firma posiada nieustanną płynność finansową. Wyłącznie korzyści, wyłącznie plusy. I wszystko wyłącznie w interesie klienta.

Kredyty nie dla wszystkich firm

Pomimo intensywnego i natarczywego przekazu wszelkich bankowych sloganów reklamowych rzesza klientów korzystających z kredytów i innych instrumentów finansowych jest mniejsza niż tych, którzy instrumentów tych unikają. Ciągle najważniejszym źródłem finansowania małych i średnich firm są kapitały własne ich właścicieli, a pierwszym dodatkowym zewnętrznym źródłem – jeśli wystąpi taka potrzeba – są środki bliskiej lub dalszej rodziny, także przyjaciół. Nierzadko brak zaufania do finansowania oferowanego przez banki jest wynikiem pewnej wzajemności. Są bowiem branże i specjalności, których banki nie wspierają, albo też podchodzą do nich z dużą ostrożnością. To branże, w których dochody przedsiębiorców są nieregularne, np. w sferze usług budowlanych. Takim obszarem jest też działalność rolnicza, do niedawna obsługiwana w zasadzie tylko przez banki spółdzielcze. Dopiero po wejściu Polski do Unii, po implementacji praw unijnych, po znaczącym wsparciu jakie rolnicy otrzymują w postaci unijnych dotacji i po wprowadzeniu rzetelnych zasad ewidencji dochodów z rolnictwa, banki ostrożnie otworzyły się na kredytowanie tej branży. Ale zrobiły to tylko niektóre banki, przede wszystkim małe banki komercyjne, które nie mogąc konkurować ceną swoich produktów z dużymi bankami, poszukują różnych nisz na rynku kredytowym. I w ten sposób sięgają po klientów z bardziej ryzykownych obszarów i konstruują swoją ofertę w sposób zróżnicowany, aby dotrzeć także do klientów wykluczonych przez duże banki.

Przedsiębiorco, nie obawiaj się kredytu

Inną barierą ograniczającą swobodny sposób korzystania przez małe firmy z instrumentów finansowych jest niewiedza samych przedsiębiorców. Rozwijający się dynamicznie sektor małych i średnich przedsiębiorstw pozyskuje do swojego kręgu ludzi niewątpliwie przedsiębiorczych i odważnych, ale nierzadko bez solidnego wykształcenia i wiedzy pozwalającej na właściwe pojmowanie znaczenia i zasad funkcjonowania zewnętrznych instrumentów finansowych. Jeśli nawet o kredytach i pożyczkach słyszeli wszyscy, to już na pytanie o faktoring znacząca część drobnych przedsiębiorców odpowiada, że nie wie co to jest. Zjawisko takie to z jednej strony swoista blokada niepozwalająca tym przedsiębiorcom na optymalny rozwój działalności, a z drugiej strony niebezpieczeństwo zakładania zbyt optymistycznych prognoz biznesowych. Są bowiem tacy właściciele firm, którzy korzystają z kredytów i leasingu ponad miarę, a więc zadłużają się bardzo ryzykownie i bez powodów.

W krótkim artykule nie sposób odnieść się do wszystkich aspektów powyższego zagadnienia. Będziemy zatem powracać do różnych kwestii dotyczących relacji pomiędzy instytucjami finansowymi, a właścicielami małych i średnich przedsiębiorstw. W interesie bowiem tych drugich jest zdecydowanie szersze otwarcie się na ofertę instytucji finansowych.

Paweł Kosmala, prezes zarządu Prospero S.A., absolwent Szkoły Głównej Handlowej i Akademii Finansów.
Autor komentarzy i artykułów w różnych tytułach prasowych.

Przedsiębiorco, sprawdź ofertę kredytową, jaką ma dla Ciebie bank.
Usługa gratis.
+48 603 622 408
+48 669 555 546
czestochowa.finansowa@gmail.com