Banki coraz ostrożniej podejmują decyzje o przyznaniu kredytów dla przedsiębiorców. To niepewność jutra jakie czeka całą gospodarkę, a przede wszystkim małe przedsiębiorstwa, jest tego powodem. Druga fala epidemii, a z tym spodziewane kolejne obostrzenia dotyczące kontaktów międzyludzkich może spowodować zapaść w gospodarce, a tym samym prawdopodobieństwo wysokiej niespłacalności kredytów jest bardzo duże. Właśnie tego ryzyka obawiają się banki. Czy zatem przedsiębiorcy skazani są na brak dostępu do bankowego finansowania, do bankowych kredytów?

Kredyty to najważniejszy produkt sprzedażowy

Odpowiedź na tak postawione pytanie nie jest łatwa i jednoznaczna. Dla banków udzielanie kredytów jest niezbędne. Trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie banku bez akcji kredytowej. Kredyty to najważniejszy bankowy produkt wystawiony na sprzedaż. Teraz kiedy gospodarka jest w kryzysie i poziom udzielania kredytów mocno się obniżył, kondycja banków również została poważnie osłabiona. Spadek jakości portfela kredytowego (to wynik gorszej spłacalności kredytów wcześniej zaciągniętych) i zła perspektywa w zakresie udzielania nowych kredytów budzi wiele obaw wśród polskich bankowców. Dzisiaj do uzyskania kredytu nie wystarcza już posiadanie zdolności kredytowej i dobrej historii kredytowej, potrzebna jest pewność, że kredytobiorca będzie osiągał dochody gwarantujące niezakłócony tryb spłacania kredytu. A o to szczególnie jest trudno w odniesieniu do przedsiębiorców – wiele branż takiej gwarancji nie jest w stanie bankowi przedstawić.

Kredyty firmowe dla swoich

Ostatnie miesiące to swoisty sprawdzian dla wiarygodności kredytobiorców. Szczególnie ważny był moment powrotu do spłat rat kredytowych po tzw. wakacjach od ich spłacania (pomoc dla kredytobiorców udzielona przez banki z uwagi na kryzys związany z epidemią). Z uwagi na zastój w gospodarce, niektórzy przedsiębiorcy nie byli w stanie powrócić do spłacania swoich kredytów. Ci, którzy takich problemów nie mieli stają się najbardziej wiarygodną grupą klientów. Tym klientom banki są w stanie, bez większych obaw, ponownie udzielić kredytu – skonsolidować stare zobowiązania kredytowe i zapewnić dalsze finansowanie. I do tej grupy przedsiębiorców adresowane są dzisiaj oferty kredytowe. Nowi klienci stanowią ryzyko i udzielanie im kredytów wymaga dużej ostrożności.

Kredyty firmowe na zasadach testu

Jednakże, jeśli przedsiębiorca, który jest nowym klientem dla banku, spełnia podstawowe warunki tj. posiada zdolność kredytową i jego historia kredytowa nie budzi żadnych zastrzeżeń, a branża, w której działa nie jest zakwalifikowana przez bank do branż wysokiego ryzyka (teraz w kryzysie epidemicznym taka lista jest niestety długa), szanse na uzyskanie kredytu istnieją. Niekiedy są to szanse na kredyt niewielki i udzielony na relatywnie krótki okres. To swoisty test, który bank proponuje nowemu klientowi. Jeśli po kilku miesiącach okaże się, że kredytobiorca wywiązuje się bez zastrzeżeń ze swoich zobowiązań (regularna spłata rat kredytowych) to bank uzyskuje pewność, że takiemu kredytobiorcy, bez większego ryzyka, można zaproponować wyższą kwotę kredytu i dłuższy okres jego spłaty. Takim sposobem bank minimalizuje ryzyko udzielania kredytów dla nowych klientów i jednocześnie dokonuje ich selekcji. Nie obrażajmy się zatem na bank, że pierwsza propozycja kredytowa jest niska. Następna będzie na zdecydowania wyższym poziomie.

Paweł Kosmala, prezes zarządu Prospero S.A., absolwent Szkoły Głównej Handlowej i Akademii Finansów.
Autor komentarzy i artykułów w różnych tytułach prasowych.

Przedsiębiorco, sprawdź ofertę kredytową, jaką ma dla Ciebie bank.
Usługa gratis.
+48 603 622 408
+48 669 555 546
czestochowa.finansowa@gmail.com