W związku z bardzo dobrym przyjęciem przez Czytelników naszego cyklu artykułów w postaci wywiadów z pracownikami banków proponujemy również podobny cykl wywiadów z klientami banków. Podobnie jak pracownicy banków, także klienci, którzy są naszymi rozmówcami zachowują anonimowość, zarówno swoich nazwisk, jak i nazwy banku lub banków, z których ofert korzystali. Sądzimy, że informacje pozyskane od klientów, ich obserwacje i komentarze będą nie mniej interesujące niż komentarze przekazane przez pracowników banków. Serdecznie zapraszamy do lektury.

Jak żyje się dzisiaj częstochowskim taksówkarzom?

Generalnie bycie taksówkarzem w Częstochowie to dość dobry fach, ale obecna sytuacja nas przytłoczyła. Ponadto wszedłem w czas epidemii z dwoma kredytami gotówkowymi, które zaciągnąłem kilka miesięcy temu. Potrzebowałem pieniędzy na wymianę auta i po wszystkich analizach jakie zrobiliśmy z żoną, zdecydowaliśmy się na kredyt gotówkowy. Jeden wziąłem ja, drugiona. Musiałem wspomóc się kredytem żony, gdyż jestem ryczałtowcem tzn. rozliczam się z fiskusem w postaci ryczałtu, a takich klientów banki nie lubią. Ofertę dostałem jedynie w jednej z częstochowskich placówek franczyzowych. Nie wiem czy jest to jedyny bank, który honoruje takie dochody, ale odwiedziłem chyba wszystkie placówki bankowe jakie są w Częstochowie.

Rozumiem, że żona nie miała takich kłopotów z uzyskaniem kredytu...

Żona jest od kilku lat rencistką. Ma więc stały dochód, choć niewysoki i kokosów jej nie zaproponowano. Ale wspólnymi siłami jakoś się udało - oba kredyty starczyły na nową „maszynę”.

Przez kilka tygodni Częstochowa była kompletnie wymarła. Pozamykane sklepy, brak ludzi, puste parkingi wzdłuż głównych ulic, bardzo rzadko przemieszczające się samochody. Jak w tym okresie pracowało się taksówkarzom?

Do tego co pan wymienił dodałbym jeszcze, że kompletny brak pątników, a więc turystów, którzy dla Częstochowy są ważnym czynnikiem kształtującym życie miasta. Nie tylko dla jasnogórskiego klasztoru, także dla restauracji i barów, hoteli, wszelkich sklepów spożywczych i oczywiście częstochowskich taksówkarzy. Wiadomo, pielgrzymi najczęściej nie są klientami taksówek, ale i tacy się zdarzają. Pielgrzymi to jednak siła napędowa Częstochowy, która ożywia różne branże, a te branże korzystają z taksówek. Po prostu naczynia połączone. Zatem pracowało nam się źle, choć jednym gorzej, a innym fatalnie. Mnie ratowali stali i wierni klienci, a mam ich trochę, co jest efektem długoletniego stażu. To dość zamożne osoby, mieszkające w okolicach Częstochowy i oni nie chcąc się narażać telefonowali do mnie ze zleceniami – na przykład odbiór lekarstw z apteki, przewiezienie jakichś dokumentów, nieraz zrobienia zwykłych zakupów.

Czyli to pan musiał się narażać...

Miałem dwa wyjścia. Albo się narażać, albo umierać z głodu w domu. Renta żony nie wystarcza na wiele więcej niż bieżące opłaty – czynsz, gaz, energia, telefon itp. Na szczęście spłatę kredytów bankowych mogłem zawiesić na trzy miesiące.

Powróćmy jeszcze do kredytów, które państwo zaciągnęliście. Jak znalazł pan bank, który udzielił panu kredytu?

Tak się składa, że w Częstochowie większość oddziałów bankowych zlokalizowana jest w centrum miasta. Chodziłem od drzwi do drzwi i w 1-szej Alei natknąłem się na ten bank. Po otwarciu drzwi byłem zaskoczony, myślałem nawet, że się pomyliłem, gdyż wnętrze wyglądało jak mała kawiarenka. Ale dwie ładne i uprzejme panie (obie rude, a ja do takich mam słabość) zaprosiły mnie do rozmowy i wyjaśniły, że bank ten obsługuje klientów rozliczających się z Urzędem Skarbowym w formie ryczałtu. Żona skorzystała jednak z usług innego banku.

Może żona poszła do innego banku, bo nie lubi rudych...

Nie, sama też jest ruda. Nawet mówię o niej „moja Wiewióra”. A skorzystała z usług banku, w którym parę lat temu brała już niewielki kredyt gotówkowy.

Wierzę, że pątnicy już wkrótce wrócą do Częstochowy, że miasto znów zacznie tętnić życiem, a taksówkarze będą mieli mnóstwo pracy. Tego panu życzę i ponadto... jak największej liczby rudowłosych pasażerek. Dziękuję za rozmowę.

Autor: Tomasz Jaworski, autor publikacji w różnych tytułach prasowych.

Przedsiębiorco, sprawdź ofertę kredytową, jaką ma dla Ciebie bank.
Usługa gratis.
+48 603 622 408
+48 669 555 546
czestochowa.finansowa@gmail.com